17 września 1939 roku, siedemnaście dni po agresji hitlerowskich
Niemiec na Polskę, nasza ojczyzna padła ofiarą napaści ZSRR.
Historycy nazwali to wydarzenie „nożem w plecy”. Tego dnia obchodzimy Dzień Sybiraka. W naszym mieście uroczystości związane z 70-tą rocznicą tamtych wydarzeń odbyły się przy symbolicznym grobie na cmentarzu komunalnym poświęconym obrońcom Ojczyzny z czasu II wojny światowej oraz Sybirakom i pomordowanym w Katyniu, a także w sowieckich łagrach.
W tegorocznych obchodach wzięli udział sybiracy, władze miasta, jastrzębscy parlamentarzyści, poczty sztandarowe jastrzębskich szkół, a także Kompania Honorowa 75 dywizjonu Rakietowej Obrony Powietrznej z Gliwic oraz I Śląska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej w Bytomia. Podczas uroczystości nie mogło zabraknąć odśpiewania hymnu, a śmierć poległych uczczono minutą ciszy. Książa katoliccy: Marek Ziętek i Antoni Pudlik oraz Jan Raszyk - proboszcz parafii ewangelickiej odmówili modlitwę za zmarłych. W tym roku po raz pierwszy Hymn Sybiraków podczas drugiej części uroczystości, która odbyła się w Domu Zdrojowym, "na żywo" odśpiewali uczniowie Zespołu Szkół nr 3 im. Stanisława Wyspiańskiego.
Łzy wzruszenia wywołały wiersze recytowane przez uczniów Gimnazjum nr 5 oraz ucznia Liceum Sióstr Salezjanek. - W oczach tych ludzi są łzy. Nie rozdrapujcie zagojonych ran. Te rany są zagojone, ale blizny są w naszych sercach. Pamiętajcie o tym! – apelował Ryszard Czarnecki, prezes jastrzębskiego Koła Związku Sybiraków. Po apelu poległych na symbolicznym grobie złożono kwiaty oraz znicze. Na zakończenie zagrano pieśń z opery Nabucco „Chór niewolników”, przywołującą wspomnienie o „wyjściu z nieludzkiej ziemi”.
www.jasnet.pl